sobota, 15 sierpnia 2015

Smaczki

Oprócz zdjęć "oficjalnym" aparatem mojej podróży, aby uwiecznić te mniej chlubne, ale jakże ciekawe aspekty życia w Japonii wykorzystuję mój mały smartphone. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć i filmów, które wydają mi się czasem zaskakujące, smaczne lub nie, ciekawe i nudne zarazem...

Zapiekane ziemniaki w panierce na pałeczce z ketchupem- kuchnia fusion
TAKOYAKI- kulki z ciasta i ośmiornicy (jako taki...)
Sake- około 20%, Japończyk sprzedający alkohole bił mi brawo kiedy wypiłam kieliszek
Festiwal Tanabata i Japoński zespół Gospel (i mała niespodzienka)
Hot-dogi po japońsku- z krewetką
Matsuschima- tsunami evacuation, mrozi krew w żyłach
Kimono i wielkie Hello Kitty! w holu
W końcu. Mt Zao i tradycyjne toalety. Warto było- mimo beznadziejnej pogody, zobaczyłam toaletę w stylu "dziura w podłodze"



1 komentarz: